Grycan
Tel.: 22 663 0790
Fascynującą historia rodzinnej firmy i niezapomniany smak lodów – Grycan Lody od pokoleń
Historia naszych lodów rozpoczęła się w dawnych, przedwojennych czasach, kiedy moja rodzina mieszkała jeszcze w Buczaczu na kresach wschodnich. Tam dziadek Grzegorz Grycan, wspólnie z moim ojcem Józefem, produkowali i sprzedawali swoje pierwsze lody. W 1946 roku cała rodzina w ramach repatriacji osiedliła się we Wrocławiu. W podnoszącym się ze zniszczeń wojennych mieście, Józef i Weronika Grycan, moi rodzice, zamieszkali w kamienicy przy Placu Grunwaldzkim.
Tu powstała nasza pierwsza w powojennej Polsce lodziarnia. Na jej szyldzie widniał napis: Lody MIŚ - Weronika Grycan. Pamiętam tamte lody... kakaowe, waniliowe, kawowe, latem poziomkowe, truskawkowe, cytrynowe.
W naszej ofercie były również lody Pingwin, prawdopodobnie pierwsze w Polsce „lody na patyku”. Każdego roku, od maja, uliczni sprzedawcy roznosili je w drewnianych skrzyniach obitych blachą i izolowanych trocinami lub w wózkach, które toczyli przed sobą.
Aby podtrzymać rodzinną tradycję, rozpocząłem naukę rzemiosła. Praktykowałem w warszawskim Bristolu, który słynął z pracowni cukierniczej. W najśmielszych snach nie marzyłem wtedy o tym, że zbuduję powszechnie znaną markę lodów. Tak się stało, gdy przejąłem lodziarnię przy ulicy Puawskiej i rozpoczęła się historia „Zielonej Budki”.
Dziś rozpoczynam nowy, najważniejszy etap w karierze zawodowej. Wprowadzam autorskie lody firmy „Grycan”. Przekazuję Państwu dzieło życia, które stworzyłem, czerpiąc wiedzę z moich doświadczeń i zachowanych receptur „lodów od pokoleń”. Powstały lody na miarę naszych czasów, tworzone z poszanowaniem tradycji przekazywanej w naszej rodzinie z pokolenia na pokolenie.
Życzę Państwu, aby nasze lody sprawiały Wam przyjemność w różnych momentach Waszego życia.
Historia naszych lodów rozpoczęła się w dawnych, przedwojennych czasach, kiedy moja rodzina mieszkała jeszcze w Buczaczu na kresach wschodnich. Tam dziadek Grzegorz Grycan, wspólnie z moim ojcem Józefem, produkowali i sprzedawali swoje pierwsze lody. W 1946 roku cała rodzina w ramach repatriacji osiedliła się we Wrocławiu. W podnoszącym się ze zniszczeń wojennych mieście, Józef i Weronika Grycan, moi rodzice, zamieszkali w kamienicy przy Placu Grunwaldzkim.
Tu powstała nasza pierwsza w powojennej Polsce lodziarnia. Na jej szyldzie widniał napis: Lody MIŚ - Weronika Grycan. Pamiętam tamte lody... kakaowe, waniliowe, kawowe, latem poziomkowe, truskawkowe, cytrynowe.
W naszej ofercie były również lody Pingwin, prawdopodobnie pierwsze w Polsce „lody na patyku”. Każdego roku, od maja, uliczni sprzedawcy roznosili je w drewnianych skrzyniach obitych blachą i izolowanych trocinami lub w wózkach, które toczyli przed sobą.
Aby podtrzymać rodzinną tradycję, rozpocząłem naukę rzemiosła. Praktykowałem w warszawskim Bristolu, który słynął z pracowni cukierniczej. W najśmielszych snach nie marzyłem wtedy o tym, że zbuduję powszechnie znaną markę lodów. Tak się stało, gdy przejąłem lodziarnię przy ulicy Puawskiej i rozpoczęła się historia „Zielonej Budki”.
Dziś rozpoczynam nowy, najważniejszy etap w karierze zawodowej. Wprowadzam autorskie lody firmy „Grycan”. Przekazuję Państwu dzieło życia, które stworzyłem, czerpiąc wiedzę z moich doświadczeń i zachowanych receptur „lodów od pokoleń”. Powstały lody na miarę naszych czasów, tworzone z poszanowaniem tradycji przekazywanej w naszej rodzinie z pokolenia na pokolenie.
Życzę Państwu, aby nasze lody sprawiały Wam przyjemność w różnych momentach Waszego życia.



